Strona główna > Z dala od klawiatury > Księga skarg i zażaleń > Przygody z PGE Obrót S.A.
Kategorie
Księga skarg i zażaleń

Przygody z PGE Obrót S.A.

Kilka miesięcy temu pisałem o problemach, które spotkały mnie z bankiem PEKAO S.A. Teraz chciałbym opisać przygody z PGE Obrót S.A., czyli z dostawcą energii elektrycznej, z którym podpisałem umowę. Polecam przeczytać ten wpis, ponieważ, to kolejna, duża firma, która ma problemy z obsługą klientów.

Na początku czwartego kwartału 2014 r. wraz z żoną podpisaliśmy umowę z PGE Obrót S.A. na dostarczanie energii elektrycznej. Ze względu na to, że co pół roku wyliczają prognozy, to musieliśmy podać szacowaną kwotę, którą będziemy płacili przez najbliższe dwa miesiące, a później wyliczą nam prognozy, na podstawie zużytej energii.

Wszystko ładnie pięknie, ale … grudzień się skończył, a my rozliczenia i prognozy nie otrzymaliśmy. W połowie stycznia otrzymałem wiadomość tekstową z informacją o nieopłaconej fakturze. Jakiej fakturze, jak nic nie otrzymałem?

Tego samego dnia znalazłem stronę internetową, przy pomocy której można sprawdzić swoje rachunki, więc chciałem zweryfikować, czy faktura została wystawiona. Wszedłem na tę stronę i próbowałem utworzyć nowe konto. Wypełniłem formularz i go wysłałem. Czekałem kilka minut, ale niestety następna strona nie otworzyła się, zawieszony był proces ładowania. Odświeżyłem stronę i ponownie próbowałem utworzyć konto, ale tym razem od razu otrzymałem komunikat, że konto już istnieje. Sprawdziłem, czy na moje konto pocztowe nie została wysłana jakaś wiadomość potwierdzająca rejestrację, ale nic nie otrzymałem.

Zdenerwowany wysłałem reklamację do BOK-u z informacją, czy otrzymany SMS nie jest próbą oszustwa oraz że nie otrzymałem rozliczenia i nie mogę zalogować się do serwisu internetowego. Odpowiedzi nie otrzymałem, więc moja żona zadzwoniła do BOK-u w celu wyjaśnienia problemu. Okazało się, że list z fakturą został wysłany na inny adres, ale zostanie poprawiony, rozliczenie zostanie ponownie wysłane z przedłużonym terminem płatności.

Pod koniec stycznia przyszedł sąsiad z informacją, że otrzymał list zaadresowany do nas. Myśleliśmy, że jest to nowe rozliczenie, ale nie, to był list, który powinniśmy otrzymać miesiąc wcześniej. Nie będę wnikał w to, czy list tak długo był wysyłany, czy sąsiad długo go trzymał, bo to był okres ferii, ale fakturę otrzymaliśmy.

Okazało się, że list został wysłany na poprawny adres, ale ktoś zapomniał dopisać numer mieszkania. To akurat mały błąd. Ten sam adres znajdował się na poleceniu przelewu, ale jakimś cudem na dowodzie wpłaty znajdował się zupełnie inny adres. Nie wiem, skąd pracownicy PGE Obrót S.A. sobie go wytrzasnęli.

Następnego dnia kolejny telefon do BOK-u w celu poinformowania, że nie otrzymaliśmy nowego rozliczenia i uzyskania informacji, czy zostało wysłane na poprawne dane. Okazało się, że nowe rozliczenie ponownie zostało wysłane na błędne dane, ponieważ jeszcze nie została uwzględniona dyspozycja poprawienia adresu. Załamka. Za jakiś czas znowu zapukał do nas sąsiad z listem od operatora.

Odpowiedź na elektroniczną reklamację otrzymałem dopiero po dwóch miesiącach, od jej wysłania, a dokładnie 18 marca 2015 r. Nie wiem, czy firma ma problem z obsługą elektroniczną, czy po prostu mają tyle reklamacji. W wiadomości zostałem poinformowany, że SMS był od nich, a hasło do konta na ich stronie zostało wysłane pocztą tradycyjną, ale wróciło z adnotacją „Nie podjęto w terminie”. No tak, jak list miałby zostać odebrany, jak wysłali go na zły adres. Poza tym na stronie nie ma nigdzie informacji, że hasło ma być wysłane pocztą tradycyjną. Od pracownika Bura Obsługi Klienta otrzymałem również sugestię, abym wygenerował nowe hasło przy pomocy opcji „Nie pamiętasz hasła? Wygeneruj nowe.”. Proste, prawda? Tylko żeby to zrobić, należy podać identyfikator użytkownika, ale skąd go wziąć? W związku z tym kolejna wiadomość z prośbą o uzyskanie informacji, skąd mam wziąć identyfikator oraz wytkniecie ich błędów, tzn. złego adresu, błędu na stronie internetowej oraz braku poprawienia danych, po tak długim czasie.

Następnego dnia otrzymałem miłą wiadomość z informacją, że dane zostały zaktualizowane. W końcu. Poinformowano mnie również, abym wygenerował nowe hasło i mnie przeproszono za powstałe utrudnienia, ale nie uzyskałem odpowiedzi, w jaki sposób mam zdobyć identyfikator konta. Nigdzie takiej informacji nie znalazłem, ale spróbowałem wygenerować hasło. W polu, gdzie należy podać identyfikator, wpisałem numer ewidencyjny, który można znaleźć na fakturze. Okazało się, że ten numer jest identyfikatorem. Szkoda, że tego nie wiedzą pracownicy firmy i brakuje tej informacji na stronie internetowej.

Minął tydzień i doczekałem się listu, na poprawny adres, z hasłem, ale to nie koniec przygody z PGE Obrót S.A. Wszedłem na stronę internetową, wpisałem numer ewidencyjny, jako identyfikator oraz otrzymane hasło i … nic. Pojawił się komunikat o tym, że hasło jest przeterminowane. 26 marca zgłosiłem to i następnego dnia otrzymałem wiadomość, że zostało wygenerowane nowe hasło.

Mijały kolejny dni, a ja nadal nic nie otrzymałem, przestałem się dziwić i oczekiwać listu z hasłem. 8 kwietnia otrzymałem kolejną wiadomość z informacją, że 31 marca tymczasowe hasło zostało wysłane listem poleconym. Wiecie co? Minęły dwa tygodnie od wysłania listu, a ja go jeszcze nie otrzymałem. Zgłosiłem to do operatora i dzisiaj otrzymałem wiadomość z adresem, na który list został wysłany. Adres poprawny. Czyżby tym razem poczta zawiniła?

Oceń wpis
[Maks.: 0 Średnia: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.