Strona główna > Z dala od klawiatury > Podróże > Spacer po Królewskim Ogrodzie Światła w Wilanowie
Kategorie
Podróże

Spacer po Królewskim Ogrodzie Światła w Wilanowie

Królewski Ogród Światła to zimowa atrakcja, którą oferuje Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Na tę plenerową wystawę składają się tysiące kolorowych diod, które ułożone są zarówno na architekturze ogrodowej, jak i roślinach, tworząc magiczną iluminację, połączoną z muzyką. Do tego można obejrzeć ciekawe projekcie na elewacji pałacu.

Mapping na pałacu w Wilanowie
Mapping na pałacu królewskim

Pierwszy raz w Królewskim Ogrodzie Światła byłem wraz z żoną w 2017 roku, o czym pisałem na stronie „Zimowy spacer po Wilanowie„. Mimo silnego mrozu spodobało się nam to wydarzenie, choć wtedy nie wytrwaliśmy, aby zobaczyć mapping. Postanowiliśmy więc przyjechać ponownie, ale tym razem w cieplejszy dzień.

Na początku 2019 roku trafił się taki weekend, który był w miarę ciepły, a do tego prawdziwie zimowy. Tak, w Warszawie leżał śnieg, a on wzmaga chęć na spacery, w szczególności po takich miejscach jak Królewski Ogród Światła. Śnieg przy dobrze zorganizowanej wystawie plenerowej jest jak wisienka na torcie, tworzy magiczny klimat.

Królewski Ogród Światła w Wilanowie
Królewski Ogród Światła

26 ‎stycznia ‎2019 roku wybraliśmy się na kolejną wycieczkę do Wilanowa, dzięki której zobaczyliśmy nową wystawę plenerową, ale również mapping, czyli projekcję na elewacji pałacu królewskim. Dzień był wyjątkowy na taką wycieczkę, więc takiej okazji nie można było zmarnować.

Do Wilanowa wybraliśmy się komunikacją miejską. Najpierw pociągiem do stacji Warszawa Śródmieście, a następnie autobusem przez pół stolicy. Tymi samymi środkami wróciliśmy do domu.

Zimowa fontanna w przypałacowym parku w Wilanowie
Zimowa fontanna w przypałacowym parku

Wystawa plenerowa była ciekawa i wiele rzeczy było wykonanych z dużą finezją, jednak bardziej podobała mi się ta sprzed dwóch lat, w szczególności Ogród Wyobraźni. Natomiast duże wrażenie wywarł na mnie mapping. Przez cały seans nie można było oderwać wzroku od elewacji pałacu, na którym przy pomocy światła rysowane były ruchome obrazy. Co prawda obejrzeliśmy tylko jedną część, ale i tak sztab ludzi wykonał kawał dobrej roboty.

Muzyczny Ogród Marzen w Wilanowie
Muzyczny Ogród Marzen

Nasza wycieczka do Wilanowa nie zakończyła się na Królewskim Ogrodzie Światła. Po opuszczeniu parku przeszliśmy na drugą stronę ulicy Przyczółkowej, aby zobaczyć zimową dekorację. Tutaj poza napisem „Wilanów” ułożonym z paneli świetlnych, większą atrakcją był bajkowy zamek, okupowany przez dzieci. Świetnie to wyglądało.

Bajkowy Wilanów
Bajkowy Wilanów

W Warszawie spędziliśmy już trochę czasu, więc zdążyliśmy zgłodnieć. Wróciliśmy na wschodnią część Wilanowa i zaczęliśmy szukać lokalu, w którym moglibyśmy zjeść. Zaszliśmy najpierw do pubu Złoty Król, w którym już byliśmy i zjedliśmy smaczny obiad, ale nie było już mieszka. Ruszyliśmy dalej. Restauracja Wilanów za bardzo ekskluzywna 🙂 , więc ją ominęliśmy. Doszliśmy do Sphinx-a, w którym postanowiliśmy się posilić.

Mapping na pałacu w Wilanowie
Mapping na pałacu królewskim

W Sphinx-ie poza pysznym klasycznym zestawem Mezze zamówiliśmy po grzanym piwie, aby rozgrzać się od środka. Spędziliśmy tu trochę czasu, ale musieliśmy dotrzeć jeszcze do centrum Warszawy, aby nie spóźnić się na ostatni pociąg. Trochę czasu jeszcze mieliśmy, ale jednak warto być wcześniej.

Warszawa Śródmieście
Warszawa Śródmieście

W tym roku nie wybraliśmy się do Królewskiego Ogrodu Światła, więc nie mam porównania. Przypuszczam, że gdyby spadł śnieg, to od razu byśmy się tam wybrali, a tak zobaczymy, co będzie następnym razem.

Oceń wpis
[Maks.: 3 Średnia: 5]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.