Strona główna > Z dala od klawiatury > Rolnicze miasto, czy to możliwe?
Kategorie
Z dala od klawiatury

Rolnicze miasto, czy to możliwe?

W dzisiejszych czasach miasta bardzo szybko zwiększają swój obszar, przez co kurczą się tereny zielone, w tym rolnicze. Zmniejszenie obszarów rolniczych powoduje to, że coraz mniej produkowanej jest żywności, co może doprowadzić do zwiększenia problemu głodu. Dlatego wykorzystując nowe technologie, warto zacząć projektować budynki w taki sposób, aby stworzyć rolnicze miasto.

W wielu miejscach budowane są szklarnie, gdzie można uprawiać warzywa przez cały rok. Te szklarnie są odpowiednio naświetlone, ogrzewane, mają automatyczne nawodnienie, a kwiaty zapylane są przez trzmiele. Wszystko jest kontrolowane przez wykwalifikowanych pracowników, zgodnie z aktualnymi normami.

Mimo że w takich szklarniach rośliny mogą być uprawiane przez cały rok to jednak jest jedno „ale”, budowane są one na terenach rolniczych. W związku z tym uważam, że dobrze by było połączyć nowe budynki ze szklarniami.

Jak to widzę? Po prostu nowe budynki, czy mieszkalne, czy też usługowe, mogłyby zawierać dodatkowy poziom lub nawet kilka poziomów, które znajdowałyby się poniżej poziomu parteru. Pomieszczenia rolnicze w nich zawarte oczywiście powinny być większe niż usługowe i mieszkalne. Dzięki temu, że te pomieszczenia znajdowałyby się pod ziemią, to nie byłoby konieczne budowanie zaawansowanego systemu ogrzewania. Wystarczyłaby dobra wentylacja oraz oświetlenie, co również jest potrzebne przy szklarniach zewnętrznych. Oczywiście niezbędny by był system nawadniania oraz miejsce do hodowania trzmieli. System wentylacji nie powinien być połączony z częścią usługową oraz mieszkalną. Dlaczego? Ze względu na to, że trzmiele mogą próbować uciec, a poza tym, rozkładające się warzywa wytwarzają niezbyt przyjemny zapach.

Problem związany z opłatami za energię elektryczną, która potrzebna by była do oświetlenia, czy uruchomienia nawodnienia można by było rozwiązać przez zamieszczenie na dachu budynku paneli słonecznych. Takie panele mogłyby zostać wykorzystana również do oświetlenia części wspólnej w budynku mieszkalnym.

Rolnicze miasto nie tylko wykorzystałoby wolną przestrzeń (podziemie), ale również przyczyniło się do tego, że tereny rolnicze mogłyby być wykorzystywane efektywniej, tzn. dostępne by były większe powierzchnie do uprawy roślin, których szklarniowa uprawa jest nieopłacalna, np. zboża. Dodatkowo do takiego miasta nie trzeba by było przywozić szklarniowych warzyw, ponieważ dostępne by były na miejscu. Uprawę można by było regulować według zapotrzebowania.

Czy ktoś by nie chciał „pod drzwiami” swojego mieszkania kupić świeżych pomidorów prosto z krzaczka? 🙂 A może ktoś ma inny pomysł na rolnicze miasto?

Oceń wpis
[Maks.: 1 Średnia: 5]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.